polskienglishdeutsche

Ewangelickie Duszpasterstwo Niesłyszących

 

 


Pierwsze nabożeństwo dla osób głuchoniemych miało miejsce w kościele w Cieszynie 26.06.1978 roku. Zorganizował je ewangelicki ksiądz z dawnego NRD, pastor głuchoniemych Dietrich Wegmann. On to namówił mnie potem do zorganizowania spotkań w bielskiej parafii. Od ks .sen. A. Wegerta dowiedział się wówczas o głuchoniemym parafianinie biorącym udział w nabożeństwach, który zapytany o cel coniedzielnego uczestnictwa, wskazał na potrzebę społeczności wierzących. Wilhelm Kliber był więc pierwszym zainteresowanym i pozostał nadal najwierniejszym i najaktywniejszym uczestnikiem spotkań, które miały swój początek w 1985 roku.

W roku 1987 wyjechaliśmy na jego zaproszenie do małej miejscowości Dahme, by wraz z grupą niemieckich głuchoniemych wziąć udział w 10- dniowych rekolekcjach. Wraz z nami pojechała spora grupa wyznawców Kościoła Rzymsko-Katolickiego z Bielska i okolic. Od tego czasu nasze spotkania zmieniły się w społeczność ekumeniczną. Na nabożeństwach adwentowych i pasyjnych spowiednio-komunijnych odprawianych przez ks .bp P. Anweilera i ks.proboszcza K. Cieńciałę jesteśmy również ekumenicznie razem.  Spotykamy się raz w miesiącu w liczbie ok. 23 osób.

13.01.2009 roku w programie II TVP w ramach ekumenicznych audycji ukazał się reportaż „Słyszę sercem”. Było to przesłanie mojej wieloletniej służby wśród niesłyszących i głuchoniemych. Wypowiadają się w niej katolicy i luteranie, mówiąc o swoich nie zawsze radosnych doświadczeniach, oczekiwaniach i marzeniach.

Najważniejszym, co określa naszą wartość i przynależność jest nasze wnętrze. Niedoskonałość czy niepełnosprawność nie przeświadczają o wartości człowieka. Bóg uświadamia nam, że tylko razem tworzymy całość – niesłyszący i słyszący, chorzy i zdrowi, kobiety, dzieci, mężczyźni… Każde stworzone przez Niego życie jest niepowtarzalne i cenne. Poprzez społeczność  Bóg chce nas – słyszących i niesłyszących  nauczyć słuchania, patrzenia i oceniania sercem.

Od roku 2002 uczestniczę w pracach Zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Duszpasterstwa Nie/do/słyszących/ IVSS /. Założenia tego Stowarzyszenia zawarto w poniższej ulotce

 

diakon Barbara  Adamus
/ Duszpasterz  Niesłyszących /

 

                       

  Z żałobnej karty

W dniu 7 października 2017r. odprowadziliśmy na miejsce wiecznego spoczynku naszego głuchoniemego brata śp. Wilhelma Klibera. Zmarły urodził się 11 czerwca 1940 roku w Międzyrzeczu Górnym, zmarł w szpitalu 3 października 2017 r. Do wieczności poprzedziła go ukochana  żona, która zmarła w 2011 r.

 

Żegnali go najbliżsi – dwie córki, dwóch zięciów, czterech wnuków, wnuczka, troje prawnucząt, siostra, bratowa z rodziną, bliższa i dalsza rodzina, przyjaciele, znajomi i sąsiedzi.

Proboszcz parafii bielskiej ks. Krzysztof Cienciała pożegnał Zmarłego słowem Psalmu 4,9 – „Spokojnie się ułożę i zasnę, Bo Ty sam, Panie, sprawiasz, że bezpiecznie mieszkam.”

Drogi nam Zmarły był inicjatorem trzydziestoletnich już spotkań naszych niesłyszących współwyznawców, które szybko przekształciły się w spotkania ekumeniczne. Jest w naszych sercach i pozostanie zawsze uśmiechnięty, jakby, mimo swojej niepełnosprawności, zawsze był szczęśliwy i wdzięczny. Zawsze też zaangażowany w życie bliskich i społeczności, w której żył. Niestrudzenie ciekawy świata ludzi słyszących. Jako szczególna społeczność – ludzi słyszących, głuchych i z niedosłuchem – wędrowaliśmy przez te lata razem i mimo, że to ja byłam prowadzącą spotkania – to on często prowadził mnie – swoją skromnością, optymizmem i radością wiary…

Dziś dziękuję Bogu za to, że postawił Ciebie, Drogi zmarły Bracie, na drodze mojego i naszego życia na dłużej, ale i tak za krótko. Mówiłeś do nas blaskiem swojej twarzy, a swoim życiem pokazywałeś, komu zaufałeś i komu byłeś wdzięczny.

Słysząc, rozpoczynamy życie, bo przecież już na początku z komórek skóry płodu, zaczyna się tworzyć organ słuchu, który jest potem ostatnim umierającym organem. W I Sm 3,9 znajdujemy słowa, którymi chciałam pożegnać Zmarłego – „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha!” Słuchanie prowadzi do posłuszeństwa Bogu i mądrości życia. Co dzieje się jednak, kiedy braknie słuchu? W życiu naszego Brata spełniały się nieco zmienione słowa Antoine de Saint Exupery – „Dobrze słyszy się tylko sercem.”

Czyż dla Boga nie są najważniejsze nasze „duchowe uszy”? Jak często ludzie z doskonałym fizycznym słuchem pozostają głusi? Na głos Boga i bliźniego? On chciał słyszeć i słyszał inaczej. Swoim życiem wołał „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”.

Ludwig van Beethoven tracił słuch stopniowo aż do całkowitej głuchoty. Dla muzyka i kompozytora było to niewyobrażalną tragedią. Wpadł w depresję, myślał o samobójstwie. Przy życiu trzymały go odczuwalne przy muzyce drgania i komponowanie. Jego IX Symfonia powstała w czasie, gdy był zupełnie głuchy! Słabość stała się jego siłą!

Yehudi Menuhin powiedział – „Beethoven dzięki utracie słuchu lepiej słyszał dźwięki powstałe w jego umyśle i sercu, gdyż inne mu nie przeszkadzały. Wszystko obce wewnętrznemu głosowi było nieważne.”

Myślę, że podobnie działał słuch naszego Brata – nasz Drogi Zmarły czuł i działał sercem, może dlatego, że nie przeszkadzał mu zgiełk naszego świata. A słuch fizyczny? Kiedy w 2009 roku nagrywaliśmy program dla TVP2, powiedział „Moimi uszami zawsze były córki.”

Drogi Bracie – dziękujemy dziś Bogu za Twoje cenne życie. Cenne, bo ubogacało dni naszego wspólnego wędrowania, bo dzięki Tobie zrozumieliśmy, że „słabi potrzebują mocnych, mocni potrzebują słabych. Bez słabych następuje śmierć wspólnoty.” Dietrich Bonhoeffer.

Dziękujemy za to, że byłeś i pozostaniesz w naszych sercach. A teraz – jesteś lepszy od nas, bo jesteś dalej od nas w poznaniu tej innej, duchowej rzeczywistości. Widzisz i słyszysz więcej od nas. Skończyła się twoja niepełnosprawność. Możesz, nie potrzebując już języka migowego, słysząc Boży głos odpowiedzieć – „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha.”

Dlatego w wierze żegnamy się z Tobą tak, jak przez te wszystkie lata od spotkania do spotkania mówiliśmy: Do zobaczenia!

                                               Diakon Barbara Adamus

                                                Duszpasterz Niesłyszących

Noworoczne PozdrowienieNoworoczne Pozdrowienie
„Czy słyszymy tylko uchem ?”więcej

<< wróć




zobacz także
newsletter










© Parafia Ewangelicko-Augsburska w Bielsku
Pl. ks. Marcina Lutra 12
43-300 Bielsko-Biała
telefon: 33 82 274 71
e-mail: bielsko@luteranie.pl